Nowy wariant koronawirusa. IHU nie taki zakaźny? Profesor Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie podkreśliła, że mutacje odpowiadają za zmienione białka tej wersji koronawirusa. - Niektóre z nich są obecne także w innych wariantach Beta, Gamma Theta i Omikron.Omikron - nowy, południowoafrykański wariant SARS-CoV-2 budzi coraz większe obawy naukowców - chodzi przede wszystkim o liczbę mutacji, która może zmienić jego właściwości i zdolności transmisji. - Trzeba zaznaczyć, że chodzi tu na razie o możliwy wpływ na infekcyjność czy rozprzestrzenianie wirusa, nie ma dowodów na to, że rzeczywiście tak jest - są prowadzone obecnie badania epidemiologiczne, które mają to wyjaśnić - wskazuje dr Alicja Chmielewska z Zakładu Biologii Molekularnej Wirusów w można zaszczepić się na COVID-19? Lista punktów szczepień w Trójmieście - Dane Unii Europejskiej dotyczące wariantu Omikron: ogólny poziom ryzyka dla Europy oceniany jest jako bardzo wysoki. Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób wzywa kraje UE do jak najszybszego szczepienia osób, które są nieszczepione lub nie w pełni zaszczepione - przekazał Grzegorz Cessak, prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów ostatnich dniach Omikron trafił na wąską listę wariantów SARS-CoV-2, które mogą stanowić zagrożenie i są przedmiotem analiz naukowców. - Wariant Omikron został sklasyfikowany przez WHO jako "variant of concern" czyli wariant budzący niepokój - ze względu na liczbę mutacji, które mogą potencjalnie powodować zmiany w rozprzestrzenianiu się wirusa lub tym, jak ostre infekcje powoduje. Na tej liście do tej pory były warianty Alfa, Beta, Gamma i Delta - wskazuje dr Alicja Chmielewska z Zakładu Biologii Molekularnej Wirusów Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii UG i Omikron został po raz pierwszy rozpoznany w pierwszej połowie listopada u pacjenta w Botswanie. W Europie do tej pory nowa odmiana została potwierdzona między innymi w Belgii, Niemczech, Czechach czy w Wielkiej Brytanii. Coraz więcej krajów decyduje się też na wstrzymanie połączeń lotniczych z krajami afrykańskimi, w których szerzy się obecnie nowy wariant. - Poleciłem Głównej Inspekcji Sanitarnej zwrócenie szczególnej uwagi w prowadzonych wywiadach epidemicznych na zagadnienie kontaktu z osobami wracającymi z Afryki - szczególnie RPA, gdzie mutacja odpowiada za 100 proc. nowych zakażeń. Dodatnie próbki będą badane w laboratoriach pod kątem genomu wirusa - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. Czytaj też: Szpital tymczasowy w Gdańsku? "Czekamy na decyzję ministra" Wariant Omikron. Trzeba poczekać na wyniki badańObecnie, idąc za informacjami Światowej Organizacji Zdrowia, wiemy, że wirus ma znaczną liczbę mutacji (około 30), które dotyczą również białka spike - tzw. kolca koronawirusa, co może zwiększać jego możliwości transmisyjne. Wirus ma mieć potencjał do szerszego rozprzestrzeniania się. Cały czas jednak trwają badania w tym temacie - nie są znane dokładne dane dotyczące poziomu zakaźności. - Trzeba zaznaczyć, że chodzi tu na razie o możliwy wpływ na infekcyjność czy rozprzestrzenianie wirusa, nie ma dowodów na to, że rzeczywiście tak jest - są prowadzone obecnie badania epidemiologiczne, które mają to wyjaśnić. Na razie nadal polecam szczepienia, które są efektywne przeciwko wszystkim do tej pory przebadanym wariantom i szczególnie mocno zmniejszają ryzyko hospitalizacji i śmierci z powodu COVID-19 - dodaje dr Alicja przypadku wariantu Omikron pojawiają się informacje wskazujące na wysoką zakaźność i stosunkowo łagodny przebieg wywołanej choroby. Natomiast nie ma jeszcze oficjalnego stanowiska WHO w tej sprawie. W każdej chwili może pojawić się nowy wariant. Ekspert podkreślił, że musimy założyć, że możemy mieć kolejny wariant koronawirusa, który może być dużo gorszy. - Kolejna odmiana może pojawić się w każdym momencie.
Podczas gdy na świecie dominuje wariant koronawirusa nazwany Omikronem nawet większe obawy naukowców budzi kolejny mutant – czyli Centaurus. Nazwa ta, nadana przez przypadkowego człowieka, sama w sobie stała się viralem. Co wiemy na temat nowego podwariantu – czy jest on tym najgroźniejszym?Spis treściCentaurus w Europie – skąd pochodzi nowy wariant koronawirusa?Omikron groźniejszy niż poprzednie mutantySkąd pochodzi nazwa Centaurus? Centaurus w Europie – skąd pochodzi nowy wariant koronawirusa?Podczas gdy na świecie dominację zdobywa będąc przyczyną fali reinfekcji COVID-19, szybko dogania go najnowszy mutant tego samego wariantu koronawirusa, czyli Omikronu. To nowy podwariant – który po raz pierwszy zidentyfikowano Indiach na początku maja 2022 r. i nazwano niedawno na początku lipca 2022 r informowano, że wykryto już w kilkunastu krajach na świecie, do których należą Nowa Zelandia, Japonia, Niemcy, Wielka Brytania, Kanada, Stany Zjednoczone, Holandia, Dania, Singapur, Izrael. Do Izraela wirus trafił wraz z osobami przybywającymi z Indii i Francji. Ze względu na szybkie rozprzestrzenianie się i związany z tym fakt, że w Indiach zaczyna wyprzedzać w statystykach starszy podwariant może w zawrotnym tempie stać się dominujący na całym groźniejszy niż poprzednie mutantyChociaż nie są jeszcze znane szczegóły na temat zaraźliwości nowego podwariantu a także nasilenia wywoływanej przez niego infekcji ani zdolności umykania działaniu przeciwciał, kilka ustalonych już faktów budzi szczególne obawy jest szczególnie duża liczba mutacji w nowym subwariancie, w tym cztery dodatkowe, które występują poza białkiem „S” kolca koronawirusa, a także kilka zmiany w obrębie tego białka, dotycząca domeny wiążącej receptor (RBD). W samym kolcu wykryto aż 36 zmian, a jego geny stanowią tylko 10 procent całego genomu. Takiej liczby mutacji nie posiadała cała informacja genetyczna pierwszego wariantu koronawirusa, jakim był Omikron został zaklasyfikowany 7 lipca jako „wariant monitorowany” przez Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC). O oznacza, że istnieją przesłanki, że może być bardziej zaraźliwy czy związany z cięższą infekcją. Podwariant ten jest umieszczony na podobnej liście Światowej Organizacji Zdrowia, przy czym Omikron sklasyfikowano jako VOC – wariant budzący obawy (ang. variant of concern). Jak podaje WHO, stał się on dominującym wariantem już w lutym 2022 roku, przyczyniając się wtedy do ponad 98 procent zachorowań. Co istotne, wcześniejsza Delta osiągnęła mniejszy „zasięg”, bo niespełna 90 procent przypadków w globalnej bazie genomów wirusów oddechowych pochodzi nazwa Centaurus? Nazwa podwariantu koronawirusa, która coraz szerzej funkcjonuje w sieci, nie jest oficjalna, ani tym bardziej nie została uznana przez WHO. W rzeczywistości nazwa ta wymyślona przez przypadkowego użytkownika Twittera, który napisał w poście 1 lipca 2022 r. „Właśnie nadałem wariantowi nazwę galaktyki. Nowa nazwa to szczep Centarus.”Choć niektórzy badacze zajmujący się koronawirusem są oburzeni takim obrotem spraw, Internet rządzi się własnymi prawami i tzw. viralowych, czyli zaraźliwych treści, nie da się zatrzymać. Podobnie zresztą, jak koronawirusa, który staje się coraz bardziej odporny na działanie ochronnych przeciwciał, wytworzonych w organizmie na skutek przyjęcia szczepionek przeciw COVID-19 czy przechorowania tej A Dark Horse In The Covid Pandemic ForbesOmicron variant immune-escape ability, wider presence raise concern Deccan HeraldTracking SARS-CoV-2 variants WHO Dodaj firmę Autopromocja Zdrowie całej rodziny pod kontroląMateriały promocyjne partnera
RT @tvn24rozmowa: Nowy wariant koronawirusa SARS-CoV-2 omikron spowodował, że wszystkie nasze prognozy dotyczące epidemii kompletnie się zmieniają - powiedział w #RozmowaPiaseckiego @a_niedzielski. Nowy wariant koronawirusa o nazwie Omikron może dawać łagodniejsze objawy, ale być bardziej zaraźliwy. Nowy wariant koronawirusa został wykryty 11 listopada w Bostwanie, kraju leżącym w południowej Afryce. Lekarz, który jako pierwszy zidentyfikował odmianę Omikron ( opisał objawy wariantu jako łagodne w skutkach. Należało do nich zmęczenie, ból ciała i bóle głowy. Jak oszacował doradca medyczny prezydenta USA dr Anthony Fauci, za dwa tygodnie będzie więcej wiadomo o zdolnościach przenoszenia i innych cechach wariantu. Przypomnijmy, że do „standardowych” objawów koronawirusa zaliczamy: utrata węchu i smaku nieżyt nosa gorączka kaszel zmęczenie bóle mięśni bóle głowy duszność dezorientacja Omikron – nowy wariant koronawirusa Wariant ma ponad 50 mutacji, z czego ponad 30 w części wirusa zwanej białkiem kolczastym – strukturze, której koronawirus używa do wnikania do atakowanych komórek. Te mutacje sprawiają, że wariant może być o wiele bardziej zakaźny. Został już nawet nazwany superwariantem. Naukowcy obawiają się, że będzie „wymykał się” odpowiedzi układu odpornościowego i wykazywał większą odporność na szczepienie. Nowy wariant wciąż wymaga wielu badań. Wiadomo już, że Omirkon nie jest wariantem szczepu Delta, a jego linia "rodowa" jest bardzo długa. Obecność wariantu potwierdzono już w Belgii, Danii, Holandii, Niemczech, RPA, Wielkiej Brytanii oraz we Włoszech. Polska Akademia Nauk o Według zespołu przy prezesie PAN w najbliższych dniach można spodziewać się pierwszych informacji o obrazie klinicznym zakażenia i ilości wirusa w drogach oddechowych chorych. "Od początku pandemii obawialiśmy się powstania wariantu SARS-CoV-2 o dużej łatwości przenoszenia się pomiędzy ludźmi i omijającego odporność pochorobową czy poszczepienną. W przeszłości naukowcy kilkakrotnie sygnalizowali takie zagrożenie, być może i tym razem nasze obawy są przedwczesne. Jednak pewne jest, że pozwalając wirusowi swobodnie się szerzyć, zwiększamy ryzyko powstania takiego wariantu" – mówią naukowcy. „Co możemy zrobić w tej chwili? Każda z niezaszczepionych jeszcze osób powinna poważnie rozważyć zaszczepienie się, a osoby już zaszczepione – jeżeli tylko jest to możliwe – przyjęcie 3 dawki szczepionki. Powszechne szczepienia znacząco obniżają ryzyko pojawiania się nowych wariantów. Jeżeli wracamy z innego kraju, powinniśmy przeprowadzić test na obecność wirusa. Stosujmy zasady dystansu, noszenia maseczek oraz wietrzenia pomieszczeń – te działania chronią nas przed wszelkimi, nawet najgroźniejszymi wariantami SARS-CoV-2 i nie tylko” – apelują naukowcy. Czytaj też:Co trzeba wiedzieć o nowym wariancie koronawirusa. Czy Omikron jest groźny? Źródło: Nauka w Polsce PAP „Pojawił się nowy wariant koronawirusa pod nazwą omikron. Pojawił się za wcześnie, bo zaplanowano go dopiero na maj przyszłego roku, cóż za głupia wpadka” – pisze pewna internautka Niedziela, 28 listopada 2021 (10:40) Aktualizacja: Niedziela, 28 listopada 2021 (17:29) Nowy wariant koronawirusa o nazwie Omikron rozprzestrzenia się w Europie i na świecie - wynika z doniesień służb sanitarnych w poszczególnych krajach. Rządy wprowadzają kolejne ograniczenia w podróżach z krajów południowej Afryki, mimo iż Światowa Organizacja Zdrowia na razie odradza zamykanie granic. Belgia była pierwszym europejskim krajem, w którym wykryto zakażenie Omikronem. W sobotę nowy wariant zdiagnozowano w Wielkiej Brytanii, Niemczech oraz we Włoszech. Dzisiaj o zakażeniach poinformowały Holandia, Australia i Dania. W związku z tą sytuacją rząd Wielkiej Brytanii ogłosił nowe restrykcje, mające spowolnić rozprzestrzenianie się wariantu Omikron. To obowiązek wykonania testu PCR przez podróżnych przyjeżdżających do kraju i nakaz izolacji do czasu uzyskania wyniku. Także Szwajcaria rozszerzyła wymagania dotyczące kwarantanny dla podróżnych przybywających z Wielkiej Brytanii, Czech, Holandii, Egiptu i Malawi. Teraz podróżni z tych krajów będą musieli przedstawić negatywny test na Covid-19 i poddać się kwarantannie przez dziesięć Francji zdecydowano, że każda osoba, która miała kontakt z potwierdzonym lub potencjalnym przypadkiem zakażenia nowym wariantem koronawirusa, będzie musiała poddać się kwarantannie, nawet jeśli jest zaszczepiona przeciw Covid-19. Z kolei minister zdrowia Niemiec Jens Spahn nie wykluczył wprowadzenia w kraju długotrwałych ograniczeń dla osób niezaszczepionych przeciw Covid-19. Szef Instytutu im. Roberta Kocha (RKI) Lothar Wieler podkreślił, że jeśli odpowiednio duża część populacji nie będzie zaszczepiona przeciw Covid-19, to powszechny obowiązek szczepień "stanie się opcją, nad którą trzeba będzie pomyśleć". Australijskie służby epidemiczne ogłosiły dzisiaj, że u dwóch osób wykryły zakażenie nowym wariantem koronawirusa Omikron. To pasażerowie lotu z RPA. Dwa przypadki zostały wykryte w stanie Nowa Południowa Walia u dwóch pasażerów lotu linii Qatar Airways do Sydney z RPA przez Dauchę. Dwie osoby z pozytywnymi wynikami testów, które nie miały objawów choroby, znajdują się obecnie w izolacji w oddzielnych pomieszczeniach. Obie osoby są w pełni zaszczepione - poinformowały australijskie służby zdrowia. 260 pozostałych pasażerów tego lotu zostało poddanych kwarantannie. W Danii zarejestrowano dwa przypadki nowego wariantu koronawirusa Omikron u podróżnych z Republiki Południowej Afryki - potwierdziły dziś miejscowe służby sanitarne. Należało się tego spodziewać, dlatego naszą strategią jest dalsze intensywne monitorowanie infekcji w kraju - powiedział Henrik Ullum, dyrektor Państwowego Instytutu Badawczego. Dodał, że dwie zakażone Omikronem osoby zostały poddane izolacji, a władze śledzą wszystkie ich kontakty. 13 przypadków zakażenia nowym wariantem koronawirusa Omikron stwierdzono wśród pasażerów dwóch piątkowych lotów z RPA do Amsterdamu - poinformował holenderski Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego (RIVM). RIVM wyjaśnił, że 13 osób zakażonych Omikronem było wśród 61 pasażerów, którzy uzyskali pozytywny wynik testów na koronawirusa. Wszyscy przebywają obecnie w izolacji w jednym z hoteli w pobliżu amsterdamskiego lotniska Schiphol. "W naszym badaniu sekwencjonowania wirusa, które wciąż trwa, do tej pory znaleźliśmy 13 przypadków wariantu Omikron wśród pozytywnych testów dla pasażerów" - napisał w oświadczeniu RIVM. Nie jest wykluczone, że więcej przypadków pojawi się w Holandii - powiedział minister zdrowia Hugo de Jonge na konferencji prasowej w Rotterdamie. To może być wierzchołek góry lodowej. Wzywamy ludzi, którzy przybyli z tego obszaru, do jak najszybszego poddania się testom - dodał. Martwimy się, ale jeszcze nie wiemy, jak duże to będzie zmartwienie. Światowa Organizacja Zdrowia stwierdziła, że jest to wariant niepokojący, ale jak bardzo, to pokaże dopiero kilka następnych tygodni - powiedział. W USA główny doradca medyczny Białego Domu Anthony Fauci powiedział, że nowy wariant koronawirusa Omikron prawdopodobnie jest już obecny w Stanach Zjednoczonych. Dodał, że "w obliczu wysokiej zdolności rozprzestrzeniania się wariantu, prędzej czy później rozejdzie się on po całym świecie". Jednocześnie Waszyngton pochwalił "rząd RPA za transparentność w dzieleniu się informacjami o nowym wariancie, co powinno być wzorem dla całego świata". Departament Stanu USA poinformował, że w rozmowie telefonicznej między szefem amerykańskiej dyplomacji Antony Blinkenem a jego południowoafrykańskim odpowiednikiem Naledi Pandorem "sekretarz stanu pochwalił południowoafrykańskich naukowców za szybką identyfikację wariantu Omikron". Nowy wariant został wykryty także w Izraelu - u pacjenta, który wrócił z Malawi. W związku z tym izraelskie służby sanitarne rozpoczęły monitorowanie 800 podróżnych, którzy niedawno wrócili z krajów południowej Afryki, a rząd zdecydował o zamknięciu od niedzieli wieczorem na 14 dni granic dla cudzoziemców. Już wcześniej wiele państw wstrzymało loty bądź zdecydowało się na wprowadzenie surowych ograniczeń przy podróżach z krajów Afryki południowej - tak zrobiły USA, Niemcy, Włochy, Holandia, Japonia, Czechy, Tajlandia, Korea Płd., Kanada, Arabia Saudyjska, Katar, Oman, Brazylia, Egipt. We Włoszech po raz pierwszy sfotografowano nowy wariant koronawirusa. Jak wyjaśnili badacze, Omikron ma znacznie więcej mutacji niż Delta, która już była bardzo zmutowana. W przypadku nowego wariantu mutacje te są skoncentrowane w strefie, która wchodzi w interakcję z komórką ludzką. Naukowcy wyjaśnili, że znaczne różnice w obrazie wirusa nie oznaczają automatycznie, że wariant jest bardziej niebezpieczny, ale to, że jeszcze bardziej dostosował się do organizmu człowieka. Według oficjalnych danych w Afryce mniej niż 6 proc. ludzi zostało w pełni zaszczepionych przeciwko Covid-19, a miliony pracowników służby zdrowia i osób szczególnie narażonych na zachorowanie nie otrzymały jeszcze pojedynczej dawki szczepionki. Powodem paniki są informacje o pojawieniu się nowego wariantu koronawirusa o nazwie omikron. TVN24 że nowy wariant koronawirusa jeszcze w czwartek był na peryferiach zainteresowania Nowy wariant koronawirusa o nazwie Omikron rozprzestrzenia się w Europie - wynika z doniesień służb sanitarnych w poszczególnych krajach. Rządy wprowadzają kolejne ograniczenia w podróżach z krajów południowej Afryki, mimo iż Światowa Organizacja Zdrowia na razie odradza zamykanie granic. Belgia była pierwszym europejskim krajem, w którym wykryto zakażenie Omikronem. W sobotę kolejne dwa przypadki zdiagnozowano w Wielkiej Brytanii i jeden we Włoszech, a duże prawdopodobieństwo obecności tego wariantu zgłoszono w Niemczech, Holandii, Czechach i Danii. Omikron - nowy wariant koronawirusa W związku z tą sytuacją rząd Wielkiej Brytanii ogłosił nowe restrykcje, mające spowolnić rozprzestrzenianie się wariantu Omikron. To obowiązek wykonania testu PCR przez podróżnych przyjeżdżających do kraju i nakaz izolacji do czasu uzyskania wyniku. Także Szwajcaria rozszerzyła wymagania dotyczące kwarantanny dla podróżnych przybywających z Wielkiej Brytanii, Czech, Holandii, Egiptu i Malawi. Teraz podróżni z tych krajów będą musieli przedstawić negatywny test na Covid-19 i poddać się kwarantannie przez dziesięć dni. We Francji zdecydowano, że każda osoba, która miała kontakt z potwierdzonym lub potencjalnym przypadkiem zakażenia nowym wariantem koronawirusa, będzie musiała poddać się kwarantannie, nawet jeśli jest zaszczepiona przeciw Covid-19. Z kolei minister zdrowia Niemiec Jens Spahn nie wykluczył wprowadzenia w kraju długotrwałych ograniczeń dla osób niezaszczepionych przeciw Covid-19. Szef Instytutu im. Roberta Kocha (RKI) Lothar Wieler podkreślił, że jeśli odpowiednio duża część populacji nie będzie zaszczepiona przeciw Covid-19, to powszechny obowiązek szczepień "stanie się opcją, nad którą trzeba będzie pomyśleć". W USA główny doradca medyczny Białego Domu Anthony Fauci powiedział, że nowy wariant koronawirusa Omikron prawdopodobnie jest już obecny w Stanach Zjednoczonych. Dodał, że "w obliczu wysokiej zdolności rozprzestrzeniania się wariantu, prędzej czy później rozejdzie się on po całym świecie". Jednocześnie Waszyngton pochwalił "rząd RPA za transparentność w dzieleniu się informacjami o nowym wariancie, co powinno być wzorem dla całego świata". Departament Stanu USA poinformował, że w rozmowie telefonicznej między szefem amerykańskiej dyplomacji Antony Blinkenem a jego południowoafrykańskim odpowiednikiem Naledi Pandorem "sekretarz stanu pochwalił południowoafrykańskich naukowców za szybką identyfikację wariantu Omikron". Nowy wariant został wykryty także w Izraelu - u pacjenta, który wrócił z Malawi. W związku z tym izraelskie służby sanitarne rozpoczęły monitorowanie 800 podróżnych, którzy niedawno wrócili z krajów południowej Afryki, a rząd zdecydował o zamknięciu od niedzieli wieczorem na 14 dni granic dla cudzoziemców. Podejrzenie zakażenia Omikronem zgłoszono także w Australii, gdzie dwie osoby, które przybyły z południowej Afryki, miały pozytywny wynik testu na koronawirusa. Już wcześniej wiele państw wstrzymało loty bądź zdecydowało się na wprowadzenie surowych ograniczeń przy podróżach z krajów Afryki południowej - tak zrobiły USA, Niemcy, Włochy, Holandia, Japonia, Czechy, Tajlandia, Korea Płd., Kanada, Arabia Saudyjska, Katar, Oman, Brazylia, Egipt. We Włoszech po raz pierwszy sfotografowano nowy wariant koronawirusa. Jak wyjaśnili badacze, Omikron ma znacznie więcej mutacji niż Delta, która już była bardzo zmutowana. W przypadku nowego wariantu mutacje te są skoncentrowane w strefie, która wchodzi w interakcję z komórką ludzką. Naukowcy wyjaśnili, że znaczne różnice w obrazie wirusa nie oznaczają automatycznie, że wariant jest bardziej niebezpieczny, ale to, że jeszcze bardziej dostosował się do organizmu człowieka. Według oficjalnych danych w Afryce mniej niż 6 proc. ludzi zostało w pełni zaszczepionych przeciwko Covid-19, a miliony pracowników służby zdrowia i osób szczególnie narażonych na zachorowanie nie otrzymały jeszcze pojedynczej dawki szczepionki. Źródło: PAP / kb Skąd wziął się Omikron? Nowy wariant koronawirusa został po raz pierwszy zgłoszony w Republice Południowej Afryki 24 listopada. W następnych dniach zidentyfikowano go również w Co wiemy o nowym wariancie koronawirusa SARS-CoV-2 o nazwie Omicron (Omikron)? Czy jest on dla nas zagrożeniem? Eksperci wyjaśniają. Wariant Omikron (Omicron) – co o nim wiemy? Wariant Omikron (Omicron) – jakie może wywołać objawy? Skąd się wziął Omikron (Omicron)? Czy należy się bać wariantu Omikron (Omicron)? Nowy wariant koronawirusa SARS-CoV-2, wykryty w państwach południowej Afryki, głównie w RPA i Botswanie, znany jako otrzymał nazwę greckiej litery Omicron (w wersji polskiej Omikron). Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) określiła ten wariant jako "niepokojący" oraz "wysoce zaraźliwy". Poprzednim umieszczonym w tej kategorii wariantem koronawirusa był dominujący obecnie na świecie wariant Delta. Z tego powodu wiele krajów podjęło decyzję o zawieszeniu lotów z i do krajów południa Afryki (chodzi o Bostwanę, Eswatini, Lesotho, Mozambik, Namibię, RPA i Zimbabwe), inne objęły obowiązkową kwarantanną osoby przybywające z tamtych rejonów lub krajów, w których ten wariant już wykryto. Podobną decyzję podjęła Omikron (Omicron) – co o nim wiemy?Ze wstępnej analizy sekwencji wariantu Omikron wynika, że cechuje się on nagromadzeniem mutacji (jest ich 50), które mogą budzić niepokój. Prawdopodobnie szybciej się rozprzestrzenia, ale nie wiadomo, czy może wywołać cięższy przebieg choroby i czy obniża skuteczność szczepionki. Na razie – z ustnych doniesień – wynika, że wariant ten jest bardziej zakaźny. Ale to – co podkreślają naukowcy – wymaga badań na większych grupach osób.– Ilość mutacji spowodowała, że Omikron nazywany jest superwariantem. Występuje u niego 50 mutacji, z czego 32 dotyczą samego białka kolca S, a 10 obejmuje zmiany w miejscu bezpośredniego rozpoznania receptora komórki człowieka przez kolec koronawirusa. Wszystko to powoduje, że wariant Omikron może być na tyle odmienny od wcześniejszych wersji, iż będzie słabiej rozpoznawany przez komórki cytotoksyczne oraz przeciwciała, które powstały po infekcjach wcześniejszymi wariantami koronawirusów, ale także po szczepieniu – tłumaczy prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie i dodaje: – Trzy zasadnicze pytania, na które należy szybko znaleźć odpowiedź to: czy wariant ten jest bardziej transmisyjny, bardziej infekcyjny i czy jest zdolny ominąć naszą linię obrony, jaka powstała po szczepieniach i po infekcjach wcześniejszymi te zmiany są tak bardzo niepokojące? Wyjaśnia prof. Joanna Zajkowska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.– Sam kolec jest kluczem do zamka, który stanowi receptor ACE2. Im więcej tych kluczy jest, tym więcej szans i możliwości przyczepienia – tłumaczy prof. Zajkowska i dodaje: – Tego, jak groźny jest ten wariant, dowiemy się prawdopodobnie wtedy, gdy dotrze on do innych państw i tam zacznie się rozprzestrzeniać. Aby wyprzeć obecnie dominujące na świecie warianty, musiałby on być bardziej zakaźny. Pierwsze doniesienia niestety mówią o tym, że jest to to piąty wariant koronawirusa SARS-CoV-2, po Alfa, Beta, Gamma i Delta, który zasłużył sobie na miano "niepokojącego". W południowej Afryce zaczął wypierać wariant Delta. Wariant Omikron (Omicron) – jakie może wywołać objawy?Z pierwszych informacji przekazanych przez afrykańskich lekarzy wynika, że na razie objawy chorobowe są stosunkowo łagodne. Nie ma też charakterystycznych dla wcześniejszych wersji wirusa utraty węchu i smaku. Jednak należy to jeszcze potwierdzić.– Poziom zaraźliwości wariantu Omikron jest mniej więcej podobny do Delty – stwierdziła doktor Angelique Coetzee z RPA, która odkryła nową odmianę koronawirusa. Jej zdaniem nie ma powodu do alarmu z powodu tej mutacji. Typowe objawy COVID-19 wywołane przez wariant Omikron to: zmęczenie, ból głowy, drapanie w gardle i lekkie przeziębienie, czyli inne niż w przypadku co wydaje się bardzo istotne, to to, że żadna z osób zarażonych wariantem Omikron nie została się wziął Omikron (Omicron)? – Otóż jest taka hipoteza, że on mógł powstać u zakażonej koronawirusem osoby, która względu na osłabiony system odpornościowy nie mogła go wyeliminować. To dało wirusowi dużo czasu na zmiany, aby unikać reakcji obronnych gospodarza. Jak wiadomo, w Afryce Południowej jest wiele osób zakażonych wirusem HIV, który osłabia odporność. Być może właśnie u takiej osoby wirus mógł przetrwać dłużej. Zresztą podobna hipoteza potwierdziła się w przeszłości z wariantem Beta, który powstał w Wielkiej Brytanii u kobiety noszącej koronawirusa przez wiele miesięcy. Właśnie to dało wirusowi czas na zmiany – tłumaczy prof. Szuster-Ciesielska. Podobnego zdania są naukowcy z Interdyscyplinarnego Zespołu Doradczego ds. COVID-19 powołanego w PAN. W komunikacie opublikowanym na stronie PAN napisano: "Pewne typy niedoborów odporności mogą sprzyjać długotrwałej, nawet wielomiesięcznej replikacji SARS-CoV-2. Wirus długotrwale replikując, poniekąd uczy się, jak działa nasz układ odpornościowy i sukcesywnie tworzy warianty umykające jego presji. Możemy tylko przypuszczać, że taka sytuacja mogła przyczynić się do powstania wariantu Omicron". Zdaniem prof. Joanny Zajkowskiej pojawienie się nowego wariantu i to w Afryce nie jest niczym zaskakującym.– Nie dziwi mnie, że nowy wariant koronawirusa powstał w Afryce, bo sytuacja na południu tego kontynentu, gdzie jest dużo zakażeń, nie sprzyja szczepieniom – powiedziała ekspertka. Czy należy się bać wariantu Omikron (Omicron)?Na razie niewiele o nim wiadomo, ale powinniśmy zachować szczególną ostrożność. Na szczęście międzynarodowa społeczność zareagowała błyskawicznie: wstrzymane loty, wprowadzenie kwarantanny dla osób przybywających z tamtych regionów.– Oczywiście nie wiadomo, czy wszystkie zakażone Omikronem osoby uda się wychwycić. Pamiętajmy, że ta pandemia zaczęła się w chińskim mieście Wuhan, także bardzo daleko od nas, ale jednak ten pierwotny wariant wirusa SARS-CoV-2 błyskawicznie się rozprzestrzenił – tłumaczy prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska i dodaje: – Przestrzeganie zasad sanitarnych (dystansu społecznego, noszenie maseczek i dezynfekowanie dłoni) wydaje się w obecnej sytuacji szczególnie tej kwestii odnieśli się również naukowcy z PAN. We wspomnianym dokumencie napisano: "To, co budzi niepokój w przypadku wariantu Omicron, to fakt, że w Republice Południowej Afryki w czasie zaledwie kilku dni stał się on wariantem większościowym, zastępując wcześniejszy wariant Delta. Może to świadczyć o lepszej transmisyjności. Jednak obecnie w regionie obserwuje się niewielką liczbę przypadków, więc nawet pojedyncze ognisko wywołane przez dany wariant może znacząco zaburzyć proporcję poszczególnych wariantów w populacji. W przeszłości obserwowano już pojawienie się takich wariantów, które mimo początkowych obaw nie spowodowały jednak fal pandemii ani realnego zagrożenia w skali świata (np. warianty gamma czy lambda)".Naukowcy z PAN zaapelowali również: "Od początku pandemii obawialiśmy się powstania wariantu SARS-CoV-2 o dużej łatwości przenoszenia się pomiędzy ludźmi i omijającego odporność pochorobową czy poszczepienną. W przeszłości naukowcy kilkakrotnie sygnalizowali takie zagrożenie, być może i tym razem nasze obawy są przedwczesne. Jednak pewne jest, że pozwalając wirusowi swobodnie się szerzyć, zwiększamy ryzyko powstania takiego wariantu. Co możemy zrobić w tej chwili? Każda z niezaszczepionych jeszcze osób powinna poważnie rozważyć zaszczepienie się, a osoby już zaszczepione – jeżeli tylko jest to możliwe – przyjęcie 3. dawki szczepionki. Powszechne szczepienia znacząco obniżają ryzyko pojawiania się nowych wariantów. Jeżeli wracamy z innego kraju, powinniśmy przeprowadzić test na obecność wirusa. Stosujmy zasady dystansu, noszenia maseczek oraz wietrzenia pomieszczeń – te działania chronią nas przed wszelkimi, nawet najgroźniejszymi wariantami SARS-CoV-2 i nie tylko".Do sprawy odniósł się też prof. Piotr Kuna, kierownik II Katedry Chorób Wewnętrznych UM w Łodzi, w wypowiedzi dla PAP powiedział: – Pamiętam, gdy nas straszono około pół roku temu wariantem południowoafrykańskim. On miał być najgroźniejszy i najgorszy, a jednak prawie w ogóle nie rozprzestrzenił się po świecie. W tej chwili 99,5 procent zakażeń to wariant indyjski — Delta. Tylko na podstawie informacji, że ten nowy wariant ma więcej mutacji, wywołano po raz kolejny panikę. Źródło: PAP/ BBC/ CNN/ PANOmikron. Nowy wariant koronawirusa Kierujący zespołem mikrobiolog Yuen Kwok-Yung zaznaczył, że wyizolowanie wirusa to zaledwie pierwszy krok w "pilnych badaniach nad tym wariantem".Brytyjscy naukowcy uważają, że zidentyfikowali "niewidzialną" wersję wariantu Omikron, której nie da się wstępnie odróżnić od innych wariantów koronawirusa za pomocą testów PCR - podał we wtorek dziennik "The Guardian". Niewidzialna wersja ma wiele mutacji wspólnych ze standardowym Omikronem, ale brakuje w niej jednej szczególnej zmiany genetycznej, która pozwala na wykorzystanie testów typu PCR do tego, by oznaczyć wirusa jako prawdopodobny wariant Omikron i poddać go pełnemu sekwencjonowaniu genetycznemu w celu potwierdzenia tego."Wersja ta nadal jest wykrywana jako koronawirus przez wszystkie zwykłe testy, a poprzez sekwencjonowanie genetyczne może być zidentyfikowana jako Omikron, ale wyłapywanie prawdopodobnych przypadków poprzez testy PCR znacznie przyspieszało identyfikowanie wariantu Omikron" - wyjaśnia "The Guardian".Naukowcy zidentyfikowali "niewidzialną" wersję OmikronuNaukowcy wskazują, że jest zbyt wcześnie, aby przewidzieć, czy nowa wersja Omikronu będzie rozprzestrzeniać się w taki sam sposób jak standardowa, ale mówią, że jest ona genetycznie odrębna i może zachowywać się ta została po raz pierwszy zauważony wśród próbek koronawirusa przesłanych w ostatnich dniach z RPA, Australii i Kanady, ale może już się dalej rozprzestrzeniać. Wśród siedmiu zidentyfikowanych do tej pory przypadków żaden nie pochodzi z Wielkiej nowej formy Omikronu skłoniło badaczy do podzielenia linii na standardowy Omikron, oznaczony jako oraz nowszy wariant - "Istnieją dwie linie w ramach Omikronu, i które są dość odmienne genetycznie. Te dwie linie mogą zachowywać się inaczej" - uważa prof. Francois Balloux, dyrektor Instytutu Genetyki na University College zostać uznany za wariant niepokojącyJak wyjaśnia "The Guardian", naukowcy używają analizy całego genomu, aby potwierdzić, który wariant koronawirusa spowodował infekcję, ale testy PCR mogą czasami dać wskazówkę. Około połowy urządzeń PCR w Wielkiej Brytanii poszukuje trzech genów wirusa, ale Omikron, podobnie jak wariant Alfa, daje wynik pozytywny w przypadku tylko dwóch z nich. Dzieje się tak ponieważ Omikron, podobnie jak Alfa, ma zmianę genetyczną zwaną delecją w genie kolca. Wykrycie tej delecji w teście PCR sugeruje, że chodzi o wariant Omikron. Nowa wersja jednak nie ma tej zmiany, stąd naukowcy nieformalnie nazwali ją "niewidzialnym Omikronem"."Jedną z głównych niewiadomych jest sposób powstania nowej wersji. Chociaż nadal jest ona klasyfikowana jako Omikron, jest tak odmienna genetycznie, że jeśli będzie się szybko rozprzestrzeniać, może zostać uznana za wariant niepokojący. A zdaniem naukowców, powstanie dwóch odrębnych wersji, i w szybkim tempie ze wspólnych mutacji byłoby niepokojące" - pisze dziennik. z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP) Jest prawie pewne, że omikron ? nowy wariant koronawirusa ? nie wywołuje poważniejszych objawów choroby COVID-19 niż wariant delta. Są nawet pewne oznaki, że może być mniej dotkliwy W Europie rozpoczyna się właśnie siódma fala zachorowań na COVID-19. Tak jak w poprzednich falach, odpowiedzialny jest za nią nowy subwariant który powstał w wyniku mutacji genomu wirusa. Zakażenia nowym szczepem koronawirusa wykryto w Holandii, Niemczech i Wielkiej Brytanii, a sytuacja pozostaje pod baczną obserwacją polskich lekarzy i naukowców, którzy spodziewają się siódmej fali zakażeń również w z rozprzestrzenianiem się szczepu przychodzą kolejne wzmianki w prasie, które nie nazywają mutacji lecz centaurus. Skąd pochodzi nazwa, która przerwała trend nazywania kolejnych szczepów literami greckiego alfabetu?Przypomnijmy, że pierwotnie poszczególne nazwy poszczególnych mutacji koronawirusa SARS-CoV-2 zwyczajowo nazywano na podstawie kraju, w którym zostały po raz pierwszy zidentyfikowane. I tak wariant nazywano brytyjskim, warianty południowoafrykańskimi, natomiast brazylijskimi. Jednak ze względu na fakt, że taka systematyka nazw może budzić negatywne skojarzenia z poszczególnymi krajami, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zdecydowała się na zmianę systematyki na nacechowaną neutralnie, a jednocześnie prostą do zapamiętania. 31 maja 2021 roku WHO ogłosiła nowy system nazewnictwa oparty na literach greckiego alfabetu. W ten sposób wariant brazylijski koronawirusa stał się gammą, wariant indyjski deltą, a - relatywnie nowy i zaraźliwy subwariant omikronu nazywany jest - w przeciwieństwie do wszystkich innych subwariantów - centaurus, co burzy systematykę przyjętą przez WHO. Jak się okazuje, nazwa nie została nadana przez WHO ani żadną jednostkę badawczą, a przez... przypadkowego użytkownika Ostale (@xabitron1) nazwał "szczepem Centaurus", która to nazwa nawiązuje do łacińskiej nazwy gwiazdozbioru centaura. Według dostępnych informacji, Ostale nie jest osobą powiązaną ze środowiskami naukowymi ani medycznymi, a jedynie użytkownikiem Twittera, który aktywnie zamieszcza treści dot. pandemii COVID-19 i rozwoju badań nad wirusem zaproponowana przez Ostale - pomimo braku autorytetu naukowego autora oraz przerwania systematyki przyjętej przez WHO - pojawia się w nagłówkach największych tytułów prasowych, amerykańskiego The Washington Post, czy brytyjskich The Guardian i Financial Times. Nazwa centaurus przyjęła się także w części polskich mediów, takich jak Onet czy RMF24. Przed centaurusem był omikron. To nie pierwszy przypadek przerwania trendu Przypadek nazywania "centaurusem" nie jest pierwszym przypadkiem zaniechania używania systematyki przyjętej przez WHO. W myśl zasad przyjętych przez WHO kolejne warianty powinny być nazywane w myśl kolejnych liter alfabetu. Tak więc po delcie mamy mniej znane warianty SARS-CoV-2 takie jak epsilon ( i eta (B . jota ( kappa ( dzeta ( i my ( Po my kolejne warianty winny być nazywane odpowiednio ny, ksi i omikron. Jednak WHO zdecydowała się przeskoczyć z my do omikron. Dlaczego?Jak wyjaśnia rzecznik WHO, "ny" jest zbyt podobne w wymowie do angielskiego słowa "new", natomiast "ksi" zapisywane w języku angielskim jako "xi" jest powszechnie używanym w Chinach nazwiskiem. W związku z rekomendacjami WHO dotyczącymi nazewnictwa chorób, które sugerują unikania nazw, które mogłyby "obrażać jakichkolwiek grupy kulturowe, społeczne, narodowe, regionalne, zawodowe lub etniczne". Dlatego też "przeskok" z my do omikronu. Jeżeli nazwa "centaurus" nie zostanie przyjęta przez WHO, w greckim alfabecie po omikronie czekają kolejno pi, rho i sigma.
Nowy wariant koronawirusa o nazwie Omikron rozprzestrzenia się w Europie w coraz szybszym tempie. Jednak to nie Omikron jest groźny, lecz nasze nieodpowiedzialne zachowania – mówi prof
W krajach południowej Afryki wykryto nowy wariant koronawirusa. Minister zdrowia Adam Niedzielski zalecił Głównemu Inspektoratowi Sanitarnemu zwrócenie szczególnej uwagi w prowadzonych wywiadach epidemicznych na osoby wracające z kontynentu lub mające z nimi bezpośredni kontakt. Światowa Organizacja Zdrowia ocenia wariant Omikron jako "niepokojący". Specjaliści WHO, którzy zajęli się dokładną jego analizą, stwierdzili, że jest to odmiana wysoce zaraźliwa. Poprzednim dominującym na świecie wariantem koronawirusa był wariant Delta. Nowa odmiana koronawirusa określana dotychczas jako otrzymała nazwę greckiej litery - Adam Niedzielski opublikował na Twitterze wpis, w którym poinformował o poleceniu wydanym sanepidowi. Udostępnił również informacje od @GIS_gov zwrócenie szczególnej uwagi w prowadzonych wywiadach epidemicznych na zagadnienie kontaktu z osobami wracającymi z Afryki - szczególnie RPA, gdzie mutacja odpowiada za 100% nowych zakażeń. Dodatnie próbki będą badane w laboratoriach pod kątem genomu wirusa Adam Niedzielski (@a_niedzielski) November 26, 2021 Lek na COVID-19 dostępny w Polsce od połowy grudniaŹródło: Dzień Dobry TVNProf. dr hab. n. med. Krzysztof Filipiak o lekach na COVID-19Skąd się wziął wariant Omikron?Omikron został wykryty 11 listopada w Botswanie. Trzy dni później potwierdzono jego obecność również w organizmie pacjenta w RPA. Został także zidentyfikowany u mężczyzny, który 13 listopada wrócił z Afryki Południowej do Hongkongu. Obecnie ilość przypadków wariantu Omikron jest niewielka, ale bardzo szybko się on rozprzestrzenia. Niektórzy naukowcy sugerują, ale na razie nie jest to pewna informacja, że mutacja mogła się wykształcić w organizmie pacjenta, który był nosicielem wirusa HIV, a więc miał również obniżoną odporność. W Botswanie ok. 20 proc. mieszkańców jest nosicielami wirusa HIV. W niektórych regionach RPA skala problemu również jest lotów z południowej AfrykiW związku z pojawieniem się nowego, prawdopodobnie szybciej rozprzestrzeniającego się wariantu koronawirusa, kilka krajów szybko podjęło działania i wprowadziło zakaz lotów z południa Afryki. Zdecydowały się na to Wielka Brytania, Francja, Austria i Izrael. Z kolei Japonia i Niemcy wprowadziły obowiązkową dwutygodniową kwarantannę dla osób przylatujących z południowej Afryki. Zaniepokojenie wśród naukowców wywołuje ilość i tempo ewoluowania nowych mutacji. Wykryto ich łącznie 50, z czego 30 w obrębie kolca, który znajduje się na powierzchni patogenu. Na kolec ten nakierowane są szczepionki przeciwko Covid-19, sam zaś wirus wykorzystuje go do wniknięcia do wnętrza ludzkich także: 30 lat doświadczenia Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań Autor:Diana zdjęcia głównego: gettyimages/Catherine Falls Commercial
Reklama. Wariant omikron koronawirusa dotarł już do wszystkich niemieckich krajów związkowych. Nawet jeśli większość przypadków COVID-19 wywołanych jest jeszcze przez wariant delta, to
Walka z IV falą koronawirusa staje się coraz trudniejsza. Niedługo po tym, jak pojawił się Omikron, we Francji odkryto już kolejną mutację. Na razie nie wiadomo, czy najnowszy wariant jest bardziej zaraźliwy od pozostałych. Trwają Omikron to nie koniec. Odkryto kolejny wariant COVID-19 Fot: PAWEL RELIKOWSKI / POLSKAPRESSOdkrycia dokonano w klinice IHU Mediterranee w Marsylii, prowadzonej przez uznanego eksperta w dziedzinie wirusologii, prof. Didiera Raoulta. Z uwagi na miejsce, w którym go wykryto, nowy wariant otrzymał nazwę "IHU". Z kolei w bazie GISAID (globalna baza danych o wirusach - red.) mutacja otrzymała numer został wykryty u pacjentów pochodzących z miasteczka Forcalquier, leżącego około 100 kilometrów na północ od wariant wciąż wymaga dokładnego zbadania. Na razie nie wiadomo, na ile jest on groźny, zwłaszcza w porównaniu z poprzednimi mutacjami. Nie wiadomo też, jakie grupy osób są najbardziej narażone na zakażenie się nowym też: słowacki rząd płaci za zaszczepienie się na COVID-19. "To nie zmieni poglądów ludzi"Wciąż też mamy do czynienia z wysoką śmiertelnością z powodu COVID-19. W piątek resort podał informację o śmierci kolejnych 571 jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) w środę ostrzegło, że istnieje "bardzo wysokie" ryzyko, że nowy wariant koronawirusa Omikron stanie się dominujący w Europie na początku przyszłego
data publikacji: 13:24 ten tekst przeczytasz w 4 minuty Świat musi być gotowy na nowe warianty koronawirusa — ostrzega WHO. Dr Afelt mówi zaś wprost. "Nie łudźmy się, że ewolucja wirusa skończy się na mutacji Myślenie takie byłoby naiwnością". To, że wirus stale się zmienia, jest tak naprawdę jedyną pewną rzeczą, jaką możemy powiedzieć o SARS-CoV-2. Okazuje się jednak, że sami nieświadomie "prowokujemy" go do tworzenia kolejnych mutacji. W jaki sposób i jak w tej sytuacji się zabezpieczyć? Shutterstock/ Beautiful landscape/ Naeblys Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online WHO: świat musi być gotowy na nowe warianty koronawirusa Mutacje koronarwiusa. "Wiedzieliśmy to od początku pandemii" Sami "prowokujemy" wirusa do tworzenia kolejnych wariantów Nowe mutacje koronawirusa — co możemy zrobić? WHO: w miarę wzrostu przypadków COVID-19, świat musi być gotowy na nowe warianty koronawirusa Dr Aneta Afelt geograf zdrowia i członek zespołu doradczego ds. COVID-19 przy prezesie PAN: to, że wirus się zmienia, jest normalne i wiedzieliśmy to właściwie od początku pandemii My również mamy w tym swój udział, nieświadomie "prowokujemy" patogen do tworzenia kolejnych wariantów. W jaki sposób się to dzieje, wyjaśnia dr Afelt Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu WHO: świat musi być gotowy na nowe warianty koronawirusa Podwariant Omikronu rozprzestrzenia się po świecie, wywołując kolejne wzrosty zakażeń. Niemal połowa wszystkich nowych zakażeń ma miejsce w Europie. 19 lipca Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzegła, że w miarę wzrostu przypadków COVID-19, świat musi być gotowy na nowe warianty koronawirusa. "Musimy być przygotowani na fale COVID-19 – każdy nowy wariant będzie bardziej zakaźny i odporny na uniki – większa liczba zarażonych przełoży się na większą liczbę hospitalizacji i zachorowań. Wszystkie kraje muszą mieć plan oparty na danych, aby szybko reagować na zmiany sytuacji" — kilka dni temu przestrzegał na Twitterze główny naukowiec WHO Soumya Swaminathan. Niestety jedną rzeczą, której możemy być pewni, jeśli chodzi o koronawirusa SARS-CoV-2, jest to, że stale się on zmienia. Znamy już mutacje Alfa, Beta, Delta, Omikron ze swoimi podwariantami ( i BA. 5). Coraz więcej mówi się o BA. czyli Centaurusie. Mutacje koronarwiusa. "Wiedzieliśmy to od początku pandemii" Na temat zmienności SARS-CoV-2 i kolejnych wariantów dr Aneta Afelt mówi wprost: — Nie łudźmy się, że ewolucja wirusa skończy się na mutacji Myślenie takie byłoby naiwnością. To, że wirus się zmienia, jest normalne i wiedzieliśmy to właściwie od początku pandemii — podkreśla, dodając: — To po prostu jego natura, proces biologiczny. Nie zapominajmy, że trwa on nieustannie. Wirus wciąż dostosowuje się do warunków, jakie ma. W kwietniowej publikacji Johns Hopkins Medicine, prof. Stuart Ray zaznaczał: "Nowe warianty wirusa SARS-CoV-2 są wykrywane co tydzień. Większość pojawia się i odchodzi, niektóre się utrzymują, ale nie stają się bardziej powszechne". Niektóre, jak niestety rozprzestrzeniają się po świecie. Dalsza część artykułu pod materiałem wideo. Jednym słowem: dopóki koronawirus rozprzestrzenia się w populacji, mutacje będą się pojawiać, a rodziny wariantów Delta czy Omikron wciąż będą ewoluować. I chociaż nowe warianty są oczekiwaną częścią ewolucji wirusów, monitorowanie każdego z nich jest niezbędne. Dzięki temu jesteśmy przygotowani na to, co może przynieść nowa mutacja. Sami "prowokujemy" wirusa do tworzenia kolejnych wariantów Podkreślaliśmy już wiele razy, że naturą koronawirusa jest zmiana i kolejne mutacje. Prawda jest też niestety taka, że my sami mu w tym pomagamy. W rozmowie z Medonetem opowiadała o tym dr Aneta Afelt. — Dzieje się to poprzez drastyczne skrócenie dystansu geograficznego — mówi krótko dr Afelt. — Teoretycznie wciąż mieszkamy w tych samych miejscach, ale tak naprawdę nieustannie się przemieszczamy: do szkoły, do pracy, na delegacje, weekend, wakacje. I dzieje się to bardzo szybko. Wylatując z Warszawy, w ciągu 12 godzin możemy znaleźć się w Singapurze. Jeszcze sto lat temu przemieszczaliśmy się mniej i trwało to dłużej. Nie sprzyjało to tworzeniu się odległych geograficznie łańcuchów zakażeń albo pomagało przerwać już istniejące, podkreśla naukowiec. Jak to wygląda obecnie? — Podam przykład. Całą rodziną albo z przyjaciółmi spędzamy urlop w kraju o innym niż nasz klimacie. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że ktoś z nas nieświadomie będzie narażony na kontakt z koronawirusem. Zanim zorientujemy się, że "złapaliśmy" wirusa i infekujemy innych, możemy być już w zupełnie innym miejscu świata. Od momentu zainfekowania do rozwinięcia się choroby (również bez objawów) mija średnio pięć dni. Przez ten czas możemy wrócić z urlopu, pojechać w inne miejsce — możliwości jest niestety wiele. Nowe mutacje koronawirusa — co możemy zrobić? Jak to wszystko może wpłynąć na bieg pandemii? — To zależy od tego, jak do patogenu dostosują się nasze organizmy, jakie działania zapobiegawcze wprowadzimy na poziomie medycznym i wreszcie, jak na te zmiany zareaguje koronawirus — mówi dr Afelt. — Niewiadomych jest wiele, ale dla naukowców nie jest to zaskoczeniem — podkreśla. Pytanie, co w takiej sytuacji można zrobić? "Musimy kontynuować wszystkie wysiłki, by zapobiec przenoszeniu się wirusa" — we wspomnianym artykule Johns Hopkins Medicine podkreślał ekspert od chorób zakaźnych prof. Robert Bollinger. Chodzi nie tylko o przestrzeganie reżimu sanitarnego (maseczki, dezynfekcja rąk, dystans), ale też szczepienie jak największej liczby osób "tak szybko, jak to możliwe" i zachęcanie do przyjmowania dawek przypominających osób kwalifikujących się do tego. Nawiązując do ostatniej wskazówki, od 22 lipca okazję do przyjęcia drugiej dawki przypominającej w Polsce będą miały osoby w wieku 60+. Jak podkreślał minister zdrowia w tej grupie wiekowej, "po 120 dniach od przyjęcia pierwszej dawki przypominającej rekomendujemy przyjmowanie drugiej dawki przypominającej". Od tego dnia Ministerstwo Zdrowia dopuszcza również dodatkowe szczepienie dla osób z upośledzoną odpornością, które ukończyły 12. rok życia. Objawy Omikronu [INFOGRAFIKA] ZOBACZ TAKŻE Objaw Omikronu który zauważysz rano od razu po przebudzeniu. Nie pozostawia złudzeń Oni nigdy nie mieli COVID-19. Doktorka wyjaśnia, jak to możliwe Jakie leki mieć w domu na wypadek zakażenia Omikronem? [WYJAŚNIAMY] Źródła COVID-19 mutacje genetyczne koronawirus epidemia pandemia szczepionka na koronawirusa Jak przebiega zakażenie Omikronem Pięć ważnych faktów o "najgorszej mutacji" [WYJAŚNIAMY] Omikron coraz bardziej niepokoi świat. To najłatwiej rozprzestrzeniająca się mutacja SARS-CoV-2 spośród wszystkich dotychczasowych. Kolejna fala pandemii... Monika Mikołajska "Najgorszy koronawirus, jakiego widzieliśmy". Jak mutacja zmieni bieg pandemii COVID-19? Mutacja Omikronu rozprzestrzenia się po świecie, wywołując kolejne wzrosty zakażeń. Niemal połowa wszystkich nowych infekcji ma miejsce w Europie. jest... Monika Mikołajska Mutacja budzi strach. Wirusolog: jest ryzyko, że ucieknie odporności, którą daje szczepionka Na początku czerwca w Indiach wykryto kolejny podwariant Omikronu. Oznaczony został symbolem funkcjonuje też jako Centaur (Centaurus). Nie jest to jednak... Adrian Dąbek Jak bardzo zaraźliwa jest mutacja Centaurus? Są nowe badania Kolejną mutację koronawirusa, BA. określoną jako Centaurus, wykryto na początku czerwca. Do tej pory zidentyfikowano go w 10 krajach świata, w tym w... PAP Objawy inne niż w poprzednich mutacjach? Lekarz o jednej wyraźnej zmianie i jej skutkach Podwariant uważnie obserwują naukowcy i lekarze. "Choroba jest nieco inna, ponieważ wirus się zmienił" — powiedział niedawno immunolog prof. Luke O'Neill. I... Monika Mikołajska Mutacje i opanowują świat. Czy ta pandemia kiedyś się skończy? Pytamy wirusologa "SARS-CoV-2 zmienia się szybciej, niż możemy zareagować. Trzeba mieć świadomość, że my tego wirusa wciąż gonimy" – przyznaje prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska,... Paulina Wójtowicz Jak się uchronić przed zakażeniem mutacją Radę dr Afelt trzeba wziąć do serca Mamy bardziej zakaźny podwariant Omikronu i kolejną falę pandemii COVID-19. Europa niestety znalazła się w jej centrum. Statystyki zakażeń wystrzeliły Monika Mikołajska Wirusolog: nowa mutacja Omikronu jest bardziej zaraźliwa niż odra "Nowy wariant jest bardziej zaraźliwy niż odra. Co więcej, jest w stanie przełamać nawet ochronę, jaka powstała w wyniku wcześniejszego zachorowania" – twierdzi... PAP Są turbozakaźne i odporne na szczepionki. Te mutacje COVID-19 dadzą nam popalić jesienią? Wyjątkowo zakaźne i jeszcze sprawniej omijające odpowiedź odpornościową uzyskaną po przechorowaniu COVID-19 lub szczepieniu przeciw tej chorobie. Warianty Paulina Wójtowicz Objawy mutacji i Dwa szczególnie ważne. Lekarz: potraktuj naprawdę poważnie Wykryte zimą podwarianty Omikronu i martwią naukowców. Coraz częściej też mówi się o czekającej nas kolejnej fali zakażeń. Uczeni wciąż badają i... Monika Mikołajska Eksperci WHO, analizując nowy wariant koronawirusa (który nazwano Omikron) uznali go za odmianę wysoce zaraźliwą. Poprzednim umieszczonym w tej kategorii wariantem koronawirusa był dominujący obecnie na świecie wariant Delta. WHO podała, że w skali globu odnotowano dotąd nieco poniżej 100 przypadków wariantu Omikron, głównie w Koronawirus i jego kolejne mutacje wciąż się mnożą, oddalając wizję końca pandemii. W USA wykryto nową odmianę wariantu Omikron o nazwie Zmutowany patogen zaatakował już w sumie w ponad 40 krajach. Czy "ukryty Omikron" jest groźny i czego może nas nauczyć? Nowy Omikron i jego wariant coraz śmielej atakuje w USA, gdzie wykryto jego ponad 100 przypadków. Tzw. „ukryty Omikron” był wcześniej wykryty w ponad 40 państwach, a w Danii stał się wariantem dominującym. Jak pisze „New York Post”, tak naprawdę tych przypadków może być znacznie więcej, ponieważ ta odmiana Omikrona jest bardzo trudna do wykrycia ze względu na charakterystyczne cechy genetyczne. "Ukryty Omikron" atakuje. Nowa fala pandemiiCentrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) podaje, że wariant Omikrona nadal stanowi „bardzo niski odsetek wirusów krążących w Stanach Zjednoczonych i na świecie”.Co więcej, eksperci twierdzą, że właśnie ten wariant nie jest bardzo groźny i może uczyć nas jak żyć z COVID-19 jako chorobą endemiczną. Naukowcy mają nadzieję, że jeśli ktoś przechoruje Omikrona, a następnie zakazi się nowym szczepem, to objawy choroby będą znacznie łagodniejsze. Zdaniem duńskich badaczy podwariantem można zakazić się także po uzyskaniu odporności po przebyciu zakażenia, wywołanym standardowym podwariantem Omikronu – – informuje Medonet. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) jest znacznie mniej optymistyczna wobec nowego wariantu. Ostrzega, że skoro patogen rozprzestrzenia się tak intensywnie w wielu krajach, może być bardziej zakaźny niż szczep Omikron Co więcej, to właśnie ten wariant może odpowiadać za olbrzymią falę zakażeń w Europie. Od połowy listopada blisko 40 krajów przesłało prawie 15 000 sekwencji genetycznych do globalnej platformy wymiany danych o koronawirusach (GISAID). Do wtorku 96 z nich pochodziło z Ameryki – pisze Jak wynika z raportu UKHSA, „niewidzialny Omikron” nie zawiera charakterystycznej zmiany zwanej delecją w białku kolca wirusa, która pomaga w identyfikacji przypadków Omikronu w testach PCR. Z tego powodu często może być diagnozowany jako wariant Delta. Omikron - nowy wariant koronawirusa. Naukowcy prowadzą badania nad nowym wariantem koronawirusa. Omikron zawiera 32 mutacje w obrębie białka tzw. kolca cząsteczki wirusa. Naukowcy obawiają się, że będzie bardziej odporny na działanie szczepionek, niż dotychczas obserwowane szczepy. Dla porównania Delta miała 9 zmian w białku Nowy wariant BA. wirusa SARS-CoV-2 otrzymał nazwę Centaurus. Eksperci zwracają uwagę, że jest tak samo zaraźliwy, jak Omikron. Nowy subwariant jest już w Europie. Do Europy dotarł nowy wariant koronawirusa. Jest równie zaraźliwy jak Omikron. FOT. iStock Nowy subwariant koronawirusa wzbudził czujność w środowisku medycznym. Jak relacjonuje epidemiolog włoskiej agencji Ansa, profesor Massimo Ciccozzi z Rzymu, nowy subwariant jest obserwowany tak, jak wszystkie inne. Centaurus - co wiemy o nowym wariancie? Zastrzegł, że nie wiadomo, czy Centaurus powoduje większą śmiertelność, bo nie przeprowadzono jeszcze badań w tym kierunku. – Jedyna rzecz jest taka, że ma dwie mutacje różniące je zarówno od Omikrona 5, jak i Omikrona 2, od których pochodzi - wyjaśnił Massimo Ciccozzi. Zaznaczył zarazem, że mutacje te są w stanie "umknąć przeciwciałom". Dodał: – Normalne jest to, że wirus musi cały czas przezwyciężać system immunologiczny; w przeciwnym razie ginie. Przypomnijmy, że służby sanitarne wykryły pierwszy przypadek Centaurusa w Holandii. Do tej pory stwierdzono go w 10 krajach świata, w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii, Niemczech i Holandii. PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Kuchar: lockdowny nic nie dały, jedyna szansa to szczepienia Znów dynamiczny wzrost zakażeń. Kraska o decyzji ws. czwartej dawki szczepionki Omikron XBB 1.5, nazywany Krakenem, wywołuje podobne objawy zakażenia jak inne podwarianty Omikronu. Najczęściej pojawiają się ból głowy, katar, kaszel i ból gardła. Rzadziej mogą występować bóle mięśni czy wysoka gorączka. Kraken, mimo że daje objawy łagodniejsze niż pierwsze warianty koronawirusa, jest wysoce zakaźny i Pacjenci zakażeni Omikronem mają tylko łagodne objawy i nie potrzebują hospitalizacji – wyjaśniła Doktor Angelique Coetzee z RPA, która odkryła nową odmianę koronawirusa. Coetzee poinformowała też, jakie objawy mieli pacjenci zakażeni tym miała w ostatnich dniach ponad 30 pacjentów zakażonych wariantem Omikron. W rozmowie z agencją AFP przekazała, że w większości byli to mężczyźni w wieku poniżej 40 lat i tylko mniej niż połowa z nich była o objawach, jakie mieli jej pacjenci, dr Coetzee poinformowała, że przede wszystkim chorzy skarżyli się na skrajne zmęczenie. Wśród innych objawów wymieniła: bóle mięśni, drapanie w gardle i suchy kaszel. Typowe dla koronawirusa objawy, czyli utrata węchu i smaku, w przypadku wariantu Omikron pojawiały się – objawy nowego wariantu koronawirusa:skrajne zmęczenie bóle mięśni drapanie w gardle suchy kaszel - Mieliśmy jeden bardzo ciekawy przypadek dziecka w wieku około 6 lat. Miało gorączkę i bardzo wysokie tętno. Zastanawiałam się, czy powinnam je hospitalizować. Dwa dni później okazało się, że dziecko czuło się znacznie lepiej – relacjonowała wziął się Omikron?Nowy wariant koronawirusa został po raz pierwszy zgłoszony w Republice Południowej Afryki 24 listopada. W następnych dniach zidentyfikowano go również w sąsiadującej z RPA Botswanie, a także w Belgii, Hongkongu i Izraelu. Część krajów wprowadziła już ograniczenia dotyczące przylotów z RPA i kilku innych krajów Afryki Południowej. Wśród nich znalazły się USA, Niemcy, Włochy, Wielka Brytania, Holandia, Japonia, Czechy, Tajlandia, Katar, Oman, Brazylia, Egipt czy Turcja. Światowa Organizacja Zdrowia zaklasyfikowała nowy wariant koronawirusa Omikron jako „niepokojący”. Nietypowe objawy COVID-19 i omikron są zaskakujące. Lekarze ... Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera Wykonano pierwszą fotografię nowego wariantu Omikron - RMF24.pl - W szpitalu pediatrycznym Bambino Gesu w Rzymie po raz pierwszy sfotografowano nowy wariant koronawirusa.Przy pierwszych odmianach koronawirusa dominowały objawy ze strony dolnych dróg oddechowych, jak np. zapalenie płuc. Natomiast w Omikronie są to górne drogi oddechowe: zapalenie zatok, zapalenie gardła, zapalenie krtani – powiedziała lubelska konsultant ds. chorób zakaźnych dr n. med. Grażyna Semczuk, nawiązując do doniesień o małpiej ospie i wirusach gorączek krwotocznych. Bardzo niepokojące są dane z całej Europy, gdzie np. we Francji, Włoszech, Hiszpanii odnotowuje się po 100 tys. zakażeń. iStock Ekspertka zapytana o to, co zaskoczyło ją podczas dwóch ostatnich lat trwania epidemii, wskazała na bardzo dużą liczbę zgonów podczas drugiej fali zachorowań. COVID-19: tak dużej liczby zgonów jak w Polsce nie było w innych krajach – To było bardzo niepokojące. Uważam, że należałoby przeanalizować, dlaczego były to tak duże liczby zmarłych, bo w innych krajach w zasadzie statystyki nie obserwowały takiej skali. Przyczynami mogło być zbyt późne zgłaszanie się do lekarzy, jak i utrudniony dostęp do ochrony zdrowia w tamtym czasie – powiedziała dr n. med. Grażyna Semczuk. Podkreśliła, że jako lekarza zaskoczyła ją również ogromna ignorancja i lekceważenie problemu przez społeczeństwo. – Z wirusem, który może zakażać i zabijać, się nie dyskutuje, tylko po prostu wykonuje zalecenie epidemiologów, specjalistów, którzy się na tym znają. Myślałam, że w XXI wieku jesteśmy tego bardziej świadomi, ale jak widać w dalszym ciągu jest mała świadomość ludzi na ten temat. Uważano, że choroby zakaźne są tylko na oddziałach zamkniętych w szpitalach i nie mamy z nimi przecież kontaktu – stwierdziła specjalistka. Koronawirus nie powiedział jeszcze ostatniego słowa Według niej koronawirus nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, a w przyszłości mogą nas czekać kolejne zagrożenia związane z wirusami. – Obecnie doświadczenie i światowe obserwacje uczą nas, że choroby zakaźne to jest worek, z którego może się jeszcze bardzo wiele wysypać. Są przecież cały czas doniesienia o niespokojnych wirusach gorączek krwotocznych; jest też ospa małpia, która przez całe lata była bardzo opanowana i dotyczyła zachorowań w rejonach afrykańskich, a tutaj nagle się roznosi po całym świecie. Dlatego sądzę, że choroby zakaźne mogą nam sprawić jeszcze bardzo wiele kłopotów. Wiele osób nie pamięta już, ale ja, jako zakaźnik z 40-letnim doświadczeniem, doskonale pamiętam epidemie odry, krztuśca, poliomyelitis, tężca w latach 70., gdy nie było jeszcze szczepionek. Nie chciałabym, aby się to powtórzyło – dodała dr n. med. Semczuk. Jej zdaniem obecna sytuacja związana może być również ze swoistym ostrzeżeniem szeroko rozumianej przyrody. – Może jest to jakaś forma obrony przed ogromną ingerencją w świat natury, chodzi np. o zabieranie zwierzętom ich naturalnych terenów, niszczenie lasów, czy zbyt łatwy dostęp ludzi w tereny chronione – stwierdziła doktor. Jak na COVID-19 chorują zakaźnicy? Zapytana o to, jak chorują zakaźnicy na COVID-19, podkreśliła, że „z pełną pokorą i świadomością tego ryzyka zawodowego”. – Podczas epidemii koronawirusa zakaźnicy również chorowali, ale, wydaje mi się, rzadziej niż lekarze innych specjalizacji. Prawdopodobnie ze względu na to, że mamy wyuczoną potrzebę chronienia się poprzez środki ochrony, większą ostrożność – zaznaczyła. Jak przyznała, sama nie przechodziła infekcji covidowej, mimo że cały czas pracowała i udzielała konsultacji. – Oczywiście jestem zaszczepiona przeciw COVID-19, ale również przeciw grypie i pneumokokom. Oprócz tego, maseczka to dla mnie rzecz święta, do tego jeszcze dochodzi mycie rąk na okrągło, przebieranie się podczas pracy w szpitalu. Jak również pilnuję dystansu i wietrzenia pomieszczeń – podkreśliła dr n. med. Grażyna Semczuk. COVID-19: wariant Omikron daje inne objawy Odnosząc się do aktualnej sytuacji epidemicznej wskazała na bardzo niepokojące dane z całej Europy, gdzie np. we Francji, Włoszech, Hiszpanii odnotowuje się po 100 tys. zakażeń. – To oczywiste, że te zakażenia lada moment będą narastały i u nas. Dominują obecnie dwie odmiany wirusa Omikron: i Od pierwszych wariantów, różnią się, niestety, większą zakaźnością i trochę cięższym przebiegiem – powiedziała zakaźnik. Dodała, że w szpitalach obserwuje się już wzrost liczby zakażeń koronawirusem. Przekazała, że na oddziale zakaźnym w Instytucie Medycyny Wsi w Lublinie leczonych jest teraz 5 osób, a wcześniej przez dłuższy czas były to 2-3 osoby. – Omikron trochę zmienił obraz kliniczny covidu, bo przy pierwszych odmianach koronawirusa dominowały objawy ze strony dolnych dróg oddechowych, jak np. zapalenie płuc. Natomiast w Omikronie są to górne drogi oddechowe: zapalenie zatok, zapalenie gardła, zapalenie krtani. Dalej są też bóle mięśni, kaszel, potworne osłabienie, osłabienie wydolności fizycznej i umysłowej, podwyższona temperatura – wymieniła doktor. COVID-19: jak opanować liczbę zakażeń? Zapytana o to, jak oprócz szczepień przeciw COVID-19, można w tej chwili opanować liczbę zakażeń, aby utrzymać w ryzach epidemię, odpowiedziała, że dobre efekty przyniosłoby ogromne zdyscyplinowanie narodu w kwestii zakładania maseczki w pomieszczeniach zamkniętych, jak np. sklep, przychodnia, apteka, ograniczenie spotkań osobiście. – Uważam, że w dalszym ciągu za mało się o tym mówi. Brakuje odniesienia do wrażliwości społecznej, poczucia odpowiedzialności za siebie i innych ludzi. Ja sama przechodząc po korytarzu w przychodni zwracam na to uwagę w grzeczny sposób. Generalnie nie ma wielkich protestów, po prostu staram się to po ludzku tłumaczyć np. „czy pana nie bolałoby serce, gdyby kogoś pan zakaził i on miałby później wielkie problemy zdrowotne z tego powodu; czy nie lepiej na ten moment założyć maseczkę”. To jest kwestia wytłumaczenia. Moim zdaniem, za mało się o tym rozmawia w spokojny, uczciwy sposób – powiedziała zakaźnik. PRZECZYTAJ TAKŻE: Moderna: szczepionka zawierająca wariant Omikron skuteczniejsza w przypadku nowych mutacji Prof. Filipiak: decyzja ws. czwartej dawki szczepionki jest mocno spóźnionawXmLx.